przyzwoici

Przyzwoici ludzie starają się czytać trochę książek, oglądać nie tylko telenowele i mieć jakie takie pojęcie o historii. Przytoczone słowa pastora Niemoellera zostały wypowiedziane dawno temu, a przyzwoici ludzie, nawet jeśli nie znają akurat tego cytatu, doskonale wiedzą, do czego doprowadziła kiedyś obojętność na „szaleństwa oszołomów”.
Przyzwoici ludzie widzą też, że rząd Tuska wprawdzie wmawia Polakom, iż popiera wartości europejskie i modernizacyjne, ale nie robi nic, aby podobne „szaleństwa oszołomów” ukrócić, począwszy od tolerowania ekscesów Radia Maryja i innych Michalików poprzez katofaszystowską indoktrynację w szkołach (za pieniądze podatnika) po ogłupianie dzieci w Muzeum Powstania Warszawskiego i składanie hołdów różnym „żołnierzom wyklętym”.

„Zastanawia natomiast, dlaczego Kościół rzymskokatolicki, który chce być nauczycielem moralności i prawości, z taką samą gorliwością nie potępia „katolickich narodowców” wykrzykujących „Bóg, honor, Ojczyzna” i jednocześnie demolujących miasto?”
Raczy Pan żartować. Michalik i spółka skaczą z radości po tym, co się wczoraj stało. Jak powiedział Cejrowski, Plac Zbawiciela to jest Plac Zbawiciela, a nie Plac Zboczeńców. Spalenie tęczy to wspaniały akt bohaterskiej walki o „moralność i prawość” w rozumieniu Kościoła katolickiego. Nie zdziwiłbym się, gdyby wyszło na jaw, że Kościół potajemnie dofinansowuje te bandy, tak samo jak w latach 70. dofinansowywał faszystowskie bojówki w Ameryce Łacińskiej.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.